A mi tak ogolnie jest smutno ...Szare dni i drobniutki deszczyki nie wplywaja za dobrze na moj nastroj :( na dokladke moj smutek poglebil wypadek jednego chlopca w wieku mojego syna, ktory zostal zamordowany przez swojego sasiada :( :( :( za nic....za to, prawdopodobnie, ze sasiad z dolu szural meblami bo sie wlasnie tego dnia tam wprowadzil....
Jakos nie moge przestac myslec o tym dziecku :( mieszkal w tym samym bloku co moj syn, pojechal tam uczyc sie - tak samo jak moj syn, i zginol tak niepotrzebna, zawczesna smiercia - ja wiem, nie on pierwszy nie ostatni jest ofiara w tym naszym coraz bardziej brutalnym spoleczenstwie, ale mi przykro i tak, moze dlatego ze przez caly ten czas kiedy moj, nieletni zreszta, syn tam mieszkal czulam niepokoj...
I mialam takie ciche zyczenie, zeby tylko jemu sie nic nie stalo ...
Teraz, kiedy moj syn jest tak daleko od domu, tez caly czas sobie mysle - zeby tylko nic sie mu nie stalo- zeby zdrowo wrocil do domu !!!
uhhhhhh:(:(:(:(:(
Hej,Malgorzatko:-)
SvaraRaderaMasz tak na imie,jak moja Corcia...
Spotkalam Cie juz drugi raz w moim blogu.Poprzednio obejrzalam Twoje stronki-sa bardzo interesujace,z pieknymi fotografiami.Ciekawie malujesz Szwecje i wiernie oddajesz klimaty i spostrzerzenia.Masz praktycznie cztery blogi.To wiele.Jak TY znajdujesz na to czas...?
Lubie ten Twoj'Po co ten blog',gdyz on jest 'najcieplejszy',taki prosto z serca i dzieki niemu wlasnie najwiecej dowiaduje sie o Tobie i Twoim zyciu.Bede tu zagladac na pewno...
Twoje mysli o tym wypadku udzielily mi sie.Mlody czas nie jest czasem umierania,choc niektorzy mowia,ze na to zawsze jest...To tragiczne.Przemoc jest zawsze tragiczna...niska.To najgorszy odruch,ktorego nigdy nie moge nazwac'ludzkim'.
Pisz Malgoniu o tym,co czujesz,co boli,bo to przynosi ulge.Tez o tym myslalam,bo wiele w sobie nosze:o wiele za wiele,choc teraz,odkad mieszkam w Danii-osiagnelam swoj wewnetrzyny spokoj i rownowage.
Ciesze sie niezmiernie,ze mnie znalazlas w tym blogowym swiecie:-)
Usciski-Halinka-
Straszne wieści :(
SvaraRaderaBezsensowna przemoc, to straszne. A matka jest matka i martwi sie zawsze, tak bylo, jest i bedzie.
SvaraRaderatakie wypadki strasznie mnie dołują...matko...człowiek wychowuje dziecko ,a ktos mu odbiera życie...
SvaraRaderaa wpadłam podziękować za życzenia:)
mój blog też miał być tylko o ciuchach ,ale często wplatam w nim prywatę;)
i czytam u Ciebie,że masz syna marynarza!
gratuluję! chociaż rozumiem też Twoją tęsknotę i lęk...
pozdrawiam serdecznie:))
Straszne to co piszesz, ja bym po scianach chodzila z bolu gdyby mnie to spotkalo.
SvaraRaderaLacze sie w podziwie dla Ciebie - autorki trzech blogow! Ja mam jeden, zalozony po czesci po to zeby systematycznosc cwiczyc, a jakos sie nie moge pochwalic sukcesami na tym polu. Moze to wina profilu, bo ja sie na modzie nie znam, a o ubraniach pisze, ale gdybym miala zmienic tematyke na kuchenna to posty przybywalyby raz na kwartal!
PS. Ja nie ze Szwecji, ale po sasiedzku, promem ;)
ty nie mysl o tym ze sie cos moze stac tylko ze wszystko bedzie ok :)
SvaraRaderao matko...
SvaraRadera